Dnia 18 kwietnia po południu za Bramę Wiecznej Ciszy odszedł

Śp.

Leonard Kiwacz

 Uczestnik zajęć w Domu Mieszkań Chronionych-Treningowych od 1 marca 2010r.  Był dobrym, życzliwym, uczynnym człowiekiem, wspaniałym kolegą, pełnym wiary w radość życia, którą obdarzał każdego z nas. Był odpowiedzialny, zawsze można było na niego liczyć, opiekował się naszym Domem i takim Go zapamiętamy. Na zawsze będzie w naszych sercach. Jest już ze swoimi Rodzicami za którymi tęsknił i których zawsze tak dobrze i ciepło wspominał.  A my mamy przyjaciela, który będzie nad nami czuwał.

Leonie nie mówimy żegnaj, mówimy do zobaczenia.

Ostatnie selfie zrobione przez Pana Leonarda podczas codziennych, ulubionych spacerów.

 

zdjęcie Pana Leona

 

1972 – 2021

„Lecz On ciągle przecież żywy,

Nadal wytrwale jest wśród nas,

Jego dusza przy nas pozostała,

Tylko Jego ciało zabrał czas.”